Przejdź do treści

Sesje wychodzące

wszystkie godziny — czas polski

Ile trwa przelew do innego banku

Najczęściej: jeszcze tego samego dnia albo następnego rana — pod warunkiem że zlecisz go w dzień roboczy i zdążysz przed godziną graniczną swojego banku.

Górną granicę wyznacza prawo. Bank nadawcy ma doprowadzić do uznania rachunku banku odbiorcy najpóźniej do końca następnego dnia roboczego po otrzymaniu zlecenia (art. 54 ustawy o usługach płatniczych). Zlecenie złożone na papierze może iść o jeden dzień roboczy dłużej.

Od czego zależy czas

Godzina zlecenia

Bank może wyznaczyć godzinę graniczną pod koniec dnia roboczego. Zlecenie, które wpłynie po niej, traktuje jak złożone dopiero następnego dnia roboczego. Pozwala mu na to art. 49 ustawy o usługach płatniczych.

To zwykle ta jedna godzina decyduje, czy przelew wyjdzie dziś, czy jutro. Bywa różna w różnych kanałach — inna w aplikacji, inna w oddziale.

Sesja wychodząca u nadawcy

Przelewy między bankami nie idą pojedynczo, tylko paczkami. W dniu roboczym są trzy takie rozliczenia: paczki zamykają się o 9:30, 13:30 i 16:00, a wyniki trafiają do banków odpowiednio od 11:00, od 15:00 i od 17:30.

Twój bank musi zdążyć wrzucić przelew do najbliższej paczki, więc jego własne godziny wysyłki są wcześniejsze niż te trzy. Spóźnienie o kilkanaście minut oznacza czekanie na kolejną sesję, czyli zwykle kilka godzin.

Sesja przychodząca u odbiorcy

Dotarcie pieniędzy do banku odbiorcy i pojawienie się ich na koncie to dwie różne rzeczy. Bank odbiorcy ma własny rytm przyjmowania paczek i może zaksięgować przelew z pewnym opóźnieniem.

Dzień tygodnia

Rozliczenia międzybankowe działają od poniedziałku do piątku, z pominięciem dni ustawowo wolnych od pracy. W sobotę i niedzielę nie ma żadnej sesji.

Weekend, święta, koniec roku

Przelew zlecony w piątek po ostatniej sesji wyjdzie w poniedziałek. Przed długim weekendem czekanie wydłuża się o każdy kolejny dzień wolny — przelew z czwartkowego popołudnia przed majówką potrafi ruszyć dopiero po kilku dniach.

24 grudnia rozliczenia kończą się wcześniej niż w zwykły dzień roboczy.

Kiedy przelew nie czeka na sesję

  • Przelew wewnątrz tego samego banku. Nie wychodzi na zewnątrz, więc zwykle jest u odbiorcy od razu, także w nocy i w weekend.
  • Przelew natychmiastowy. Idzie poza sesjami i dociera w kilkadziesiąt sekund, przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Warunek: obsługują go oba banki, a kwota mieści się w limicie. Zwykle jest płatny.
  • BLIK na numer telefonu. Działa podobnie — bez czekania na sesję.
  • Bardzo wysokie kwoty. Bank kieruje je do systemu wysokokwotowego, w którym zlecenia idą pojedynczo, ale tylko w dni robocze i w godzinach pracy tego systemu.

Przelew walutowy i przelew za granicę rządzą się osobnymi zasadami i trwają dłużej.

Jak zwiększyć szansę, że dojdzie dziś

  • Zleć rano, nie po południu. Wtedy masz zapas dwóch sesji, a nie zero.
  • Sprawdź godzinę graniczną swojego banku, zanim będzie Ci potrzebna.
  • Jeśli pieniądze naprawdę muszą być na miejscu dziś, wybierz przelew natychmiastowy, zamiast liczyć na ostatnią sesję.
  • Nie zakładaj, że przelew z datą przyszłą ruszy o północy. Bank realizuje go w swoich godzinach, tego dnia.
  • Przy płatnościach z terminem (składki, podatki, faktury z odsetkami) licz dzień zapasu.

To, o której godzinie kwota faktycznie pojawi się na koncie odbiorcy, zależy już od jego banku i od sesji przychodzących — a to osobna sprawa.